Projektanci to jelenie i dziwki…
22lis11
Tak, tak, to do Was, Szanowni Twórcy, którzy zafascynowani własnymi talentami, nie dostrzegacie jak na Waszych barkach przemyca się wódkę, na której sprzedaży korporacje zarabiają krocie, a ludzie popadają w dramaty. Tak, tak, Szanowni Twórcy, to z Waszą pomocą firmy sprzedają jeszcze więcej trucizn.
Pisałem już kiedyś, iż…
Kolejna dym-akcja dla artystów z przerosłym EGO (spod szyldu korporacyjnego) dla niepoznaki nazwana szumnie: “PROJEKT POKOLENIE“.

(Źródło obrazu: projektpokolenie.pl)
Nic, tylko chlać i płakać…
Filed under: Grafika, Ogólne, Plakat, Społeczeństwo | 6 Comments
Tagi: akcja, alkoholizm, artyści, grafika, konkurs, korporacja, manipulacja, projekt pokolenie, społeczeństwo, wódka, wyzysk, żenada




pecunia non olet… niestety ;-(
I w tym cała rzecz. Pieniądz jest narzędziem. Chyba najbardziej skutecznym w obecnym świecie…
To tylko jeden z milionów przykładów szerzenia i przemycania ludziom do podświadomości gówna! czasem szkoda słów…ale warto być przytomnym i świadomym tego co się dzieje obecnie w mediach! pozdrawiam ciepło, niemedialnie bynajmniej:)
Świadomość i jej emanacja to ostatnia deska ratunku dla nas i naszego otoczenia.
Nie wiem w czym widzicie problem, nie chcesz nie pij, nie chcesz nie kupuj, nie bierz udziału w konkursie. Co złego jest w promowaniu talentów na butelkach Absoluta? wódka taki sam produkt jak każdy inny. Nie wiem o co chodzi z tymi dziwkami. Projektant to z definicji człowiek, który tworzy na sprzedaż. To że ktoś lubi to co robi i ma z tego pieniądze musi być tak nazywany?
Problem widzimy w etyce (głównie w zawodzie projektanta, choć można by napisać w zaWÓDZIE, he, he…), a raczej jej braku drogi kolego, który z jakiś powodów nie dostrzegasz tego, co my…
Wódka (dokładniej butelczyna) to nie medium do niesienia przekazu, jeno środek silnie trujący i i uzależniający, który z krzewieniem kultury ma tyle wspólnego, że czasem pojawia się w tym samym lokalu, co sztuka artystyczna i tym samym ciele, co jej źródło.
Mam w nosie kto pije, co pije i ile pije, ale jeżeli widzę, iż pod przykrywką artystycznej akcji sprzedawana jest gorzała, to reaguję (na stronie akcji jest bezczelnie załadowany sklep).
Jeleniem ten, kto dał sobie wmówić, iż jego projekt na butelce wódki to dzieło artystyczne, a nie marketingowe zagranie w celu zwiększenia sprzedaży. Dziwką ten, który zdaje sobie z tego sprawę i nie interesuje go etyka, li tylko hajs, zdobyty ewentualnie (sic!), jako nagroda w tym konkurSIDLE.
Ty piszesz: “wódka taki sam produkt jak każdy inny”, a ja odpowiadam: przemyśl to kolego…